Aktywny port rybacki
Przystań rybacka w Mechelinkach to nie skansen — to wciąż czynny port kilku rybackich rodzin, które od pokoleń wypływają na zatokę po dorsza, sandacza, śledzia i szprota. Łodzie wyciąga się na piasek wprost na plażę (nie ma betonowych ramp jak w Helu), a sieci suszą się na specjalnych stojakach.
Dla turysty to żywa atrakcja kulturowa — można obserwować rybaków przy pracy, kupić rybę bezpośrednio (bez pośredników), a w sezonie odwiedzić mały targ rybny przy przystani.
Co tu robić
- Obserwować rybaków — kutry wracają najczęściej między 6:00 a 9:00. Wieczorne wypłynięcia są rzadsze.
- Kupić świeżą rybę prosto od rybaka. Ceny są niższe niż w sklepie, a ryba ma kilka godzin (a nie dni jak w supermarkecie).
- Fotografować kutry, sieci, znaki rybackie. To jedna z najbardziej fotogenicznych przystani Pomorza.
- Spacer w stronę mola — przystań i molo sąsiadują (200 m).
Co tu kupić
W zależności od sezonu i połowu:
- Dorsz bałtycki (najczęściej, cały rok)
- Sandacz (lato/jesień)
- Śledź świeży (wiosna)
- Szprot (lato — uwielbiany w lokalnej smażalni „Szprot Przez Płot”)
- Płocie i krąpie
Ryba wymaga przygotowania w domu — niewiele pakuje się ją na lód. Najlepiej kupować rano i mieć torbę termiczną.
Tradycje rybackie
Mechelinki to najstarsza wieś rybacka Zatoki Puckiej — wzmianki w źródłach z XIII wieku. Lokalna społeczność rybacka jest dziś niewielka, ale żywa — co roku w lipcu odbywa się tu nieformalne święto rybaków z pokazami sieci i degustacją zupy rybnej.
W okolicy
- Plaża Mechelinki — przystań jest jej częścią.
- Molo — 200 m wzdłuż brzegu.
- Smażalnie i restauracje w odległości spaceru.
