Drewniane molo o długości 180 metrów
Molo w Mechelinkach zostało otwarte w 2014 roku i jest jednym z młodszych mol na polskim wybrzeżu. Liczy około 180 metrów długości i jest w całości drewniane — z desek z impregnowanej sosny, na palach wbitych w dno zatoki.
Wchodzi się na nie bezpośrednio z plaży, bez biletów ani szlabanu. Otwarte jest cały rok, choć w sztormy bywa zamykane ze względów bezpieczeństwa.
Co widać z mola
Patrząc z końca mola na zewnątrz, w lewo (na zachód) zobaczysz:
- Klif Mechelinki — niemal 30 metrów wzniesienia.
- Klif Mechelinki wznoszący się nad zatoką po lewej stronie.
Patrząc w prawo (na wschód, ku Babim Dołom):
- Torpedownię Hexengrund w odległości około 4–5 km.
- Plażę Babie Doły ciągnącą się aż do dzielnicy Oksywie.
Patrząc prosto na północ:
- Półwysep Helski rozciągający się na horyzoncie.
- Mierzeję Rewską (przy bezchmurnej pogodzie).
Najlepsze momenty
- Wschód słońca (5:00–6:00 latem) — słońce wschodzi nad zatoką dokładnie w kierunku Helu.
- Zachód słońca — pomarańczowe niebo nad lądem od strony klifu.
- Po sztormie — fale rozbijają się o pale, kutry wracają do portu, fotograficzne show.
- Rano w sezonie połowowym — można obserwować rybaków zwijających sieci.
Atrakcja dla dzieci
Molo jest idealnie dziecięce — szeroka, równa kładka, możliwość biegania, łowienie ryb na wędkę przez dzieci (sezonowo widać zaledwie kilka osób z wędką), karmienie mew (uwaga: agresywne!). Po deskach idzie się ciszej niż po betonowym molo Sopotu.
Pobliskie
- Plaża Mechelinki — molo wchodzi z plaży.
- Przystań rybacka — 200 m od mola.
- Smażalnia „Szprot Przez Płot” — 100 m.
